Pielgrzymka Zawierzenia

„Pieśnią wesela witamy, o Maryjo miesiąc Twój.

My Ci z serca cześć składamy, Ty nam otwórz łaski zdrój.

W tym miesiącu ziemia cała, życiem, wonią, wdziękiem lśni.

Wszędzie Twoja dźwięczy Chwała, gdy majowe płyną dni.”

Tak, oto w pierwszą sobotę maja, oddając cześć i chwałę Maryi, niewielka na razie grupa Sióstr; za to z ogromnym zapałem i radością w sercach; wyruszyła o godz. 5.30 spod bram puszczykowskiego nowicjatu, by przetrzeć nowy szlak pielgrzymkowy.

Ptaki, zaskoczone niespodziewaną zmianą w rytmie budzącego się poranka, dały pierwszeństwo dźwiękom gitary i śpiewom Sióstr. Po czym kontynuowały swój poranny koncert razem z nami oddając Chwałę Bogu przez Maryję.

W tym właśnie dniu, 4 maja 2013 roku, wyruszyła pierwsza pielgrzymka Sióstr Elżbietanek Prowincji Poznańskiej do stóp Matki Bożej w Stęszewie; z intencją dziękczynną za 100 lat istnienia Prowincji oraz o uproszenie nowych powołań.

Na czele „pieszej sekcji pielgrzymkowej”, niosąc krzyż, szła Przewielebna Siostra Prowincjalna Kamila Paszkowiak. Tuż za krzyżem Siostry Nowicjuszki niosły relikwie naszej Bł. Matki Marii. Następnie, dostojnie kroczył nasz Duchowy Przewodnik: Dawid Bendowski – Wychowanek Sióstr Elżbietanek, a dziś poważny Kleryk Poznańskiego ASD – który już niejednokrotnie sprawdził się w tej roli przy innych okazjach spotkań i wyjazdów z Siostrami.

Jak na każdej szanującej się pielgrzymce, tak i u nas szło Studio, w którym swoją pomocą: głosem  i gitarą służyła nam Pani Hania wraz z towarzyszącą Jej córką, Agnieszką. Nad naszym bezpieczeństwem czuwali również zaproszeni Panowie kierujący ruchem: Paweł i Kuba z żoną.  Dołączyły także do nas zaproszone:  Ola z Międzychodu i Karolina - Wychowanka Sióstr   ze Wschowy.

Na trasie, co chwilę mijał nas profesjonalnie oklejony ( pielgrzymkowo) samochód, z okien którego widać było Siostrę Pilotkę – s. M. Salomeę, gorliwie uwieczniającą nas w obiektywie aparatu. Za kierownicą siedziała zaś czuwająca nad całością Siostra Wikaria – M. Józefa - Organizatorka tego całego zamętu na ulicach :) za nami, z wielką cierpliwością ciągnął „Anioł Stróż”- samochód policyjny...

W drodze, jak na prawdziwej pielgrzymce przystało, towarzyszył nam śpiew i modlitwa: śpiewana jutrznia, Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP, konferencja w drodze nt.: „Być Oblubienicą na wzór Maryi”, którą dla Sióstr wygłosił Przewodnik Duchowy.

Była także oczywiście i modlitwa różańcowa z rozważaniami na pierwszą sobotę miesiąca, zaczerpniętymi z naszej książeczki jubileuszowej.

Pogoda, wbrew wcześniejszym obawom niektórych, od początku do końca była wyśmienita. Humory dopisywały i choć liczebnie, grupa zdawała się być niewielka ( ok. 30 osób) czuło się, że to dzisiejsze pielgrzymowanie, przygotowany z troską posiłek i radość na postojach, jest ważnym elementem naszego osobistego dążenia do bliskości z Bogiem i ze sobą nawzajem  – ze Wspólnotą.

Podobnie – życzliwe reakcje mijających nas kierowców i zainteresowanie spotykanych ludzi, sprawiało, że wzrastała w nas świadomość jak ważne dla nich – ludzi w świecie – jest świadectwo obecności i pobożności Sióstr zakonnych. Ludzie nie ukrywali wzruszenia.

Im bliżej byłyśmy celu, tym częściej mijały nas samochody wiozące Siostry ze „zmotoryzowanej sekcji naszej pielgrzymki”. Jak miło było zobaczyć uśmiechnięte twarze Sióstr. Część z Nich dołączyła wkrótce do nas na ostatni etap, powiększając w ten sposób naszą grupę :) Tymczasem w Witobelu, przy krzyżu, wraz z harcerzami, oczekiwał nas Kustosz stęszewskiego sanktuarium Ks. Kan. Jan Małeta, który przygotował nam miłe powitanie – młodzież wręczyła  każdej z Sióstr tulipana i tak, nasza grupa powiększała się z każdym krokiem. Przed mostem dołączyły do nas jeszcze dzieci, które wraz z paniami katechetkami witały nas śpiewem, z gitarą. Tak, w ogólnej radości; naszej i mieszkańców Stęszewa dotarłyśmy szczęśliwie do stóp Matki Bożej Niepokalanie Poczętej.

Na miejscu okazało się, że Matka Boża w tym dniu ugościła pół naszej Prowincji – przybyło nas bowiem 110 Sióstr!

Po chwili cichej modlitwy i oczekiwania rozpoczęła się Uroczysta Msza św., pod przewodnictwem J E Ks. Bpa. Grzegorza Balcerka. Ważnym wprowadzeniem do przeżycia tej Mszy św. był Akt Zawierzenia Matce Bożej, który po kolei odczytały: Siostra Prowincjalna Kamila Paszkowiak i Siostry Radne Prowincjalne: s. Wikaria M. Józefa Krupa, s. Przeł. M. Damiana Cykulska, s. Przeł. M. Edyta Rychter oraz s. M. Daniela Kamieniarz.

Podczas kazania Ks. Bp. Grzegorz wyrażając radość, że w nasze jubileuszowe dziękczynienie włączyłyśmy; z natchnienia Ducha Świętego; tę właśnie, pielgrzymkową formę pobożności Maryjnej, z naciskiem podkreślił, że w oczach Boga liczy się nie ilość, ale jakość tych, którzy za Nim idą. Jezus rozpoczął Swoją działalność przygotowując tylko 12-tu Apostołów, którym powierzył głoszenie Królestwa Bożego. To na ich świadectwie oparł budowlę i wiarę Swojego Kościoła.

Nieodparcie pojawia się tu myśl: a jak wygląda jakość mojego życia, jako Siostry zakonnej? Jako Siostry Elżbietanki? Nie w oczach ludzi, ale w oczach Boga i moich własnych.

Kontynuacją tej myśli, było spotkanie Agape – po Mszy św. – na placu przed kościołem, gdzie mieszkańcy, ze szczególnym zaangażowaniem Pana Burmistrza Włodzimierza Pinczaka,  Pana Mariana Płócienniczaka i braci – Panów Budków; przygotowali wspaniały poczęstunek. Nad całością, wraz ze Wspólnotą Sióstr ze Stęszewa, jak Matka Boża w Kanie Galilejskiej, dyskretnie czuwał Ks. Wikary Jan Scheller.

Podczas posiłku, Ks. Proboszcz przybliżył historię Sanktuarium Matki Bożej w Stęszewie.

Nie zabrakło też czasu na Wspólną rekreację, którą przygotowały młodsze Siostry pod „dowództwem” s. Małgorzaty Kobierskiej. Śpiew, nie tylko „pobożnych” pieśni i wesołe scenki „z życia zakonnego wzięte”, nadały spotkaniu charakter bardzo spontanicznej radości, co było potrzebne zarówno starszym, jak i młodszym Siostrom. Był to też ważny i dobry czas,by Siostry mogły po prostu ze sobą być i porozmawiać. Było nam ze sobą dobrze!

Zakończeniem tak pięknego dnia było nabożeństwo majowe, poprowadzone przez Proboszcza - Ks.  Kan. Jana Małetę. No i oczywiście nieodłączne w takich sytuacjach zamieszanie: kto, z kim jedzie... Na szczęście okazało się, że żadna z Sióstr nie została zapomniana – dla każdej znalazło się miejsce, a że z przesiadką z jednego samochodu do drugiego...:) sama radość życia Zakonnego!

 

Dziękujmy Bogu i Matce Jego, że nam pomogli doświadczyć tego,

iż jest możliwa radość i zgoda, gdy każda Siostra, starsza i młoda,

pragnie Wspólnoty z Bogiem, z Siostrami.

Matko Stęszewska – módl się za nami!

s. M. Agnes Schmidt