2 ryneczek (1).JPG

RYNECZEK MIŁOSIERDZIA

Ciepły posiłek to wielkie wsparcie, ale to nie koniec. Po wyjściu z Jadłodajni trzeba będzie jeszcze jakoś przeżyć resztę dnia, kolejny poranek. Ci, którzy są starsi, słabsi, przybywają z daleka nie mogą pozwolić sobie na luksus bywania tutaj każdego dnia.

Dlatego konieczne jest zabrać coś ze sobą, coś co pokrzepi siły, gdy wygłodniały organizm strawi już porcję obiadu i znowu będzie się domagała czegoś do zjedzenia. Żeby przetrwać do następnej wizyty na Łąkowej lub innej okazji zdobycia pożywienia… 

Już poprzedniego dnia po południu, wieczorem, dzisiaj od samego rana, zanim kolejka zdążyła się na dobre ustawić u bram Jadłodajni, Siostry jeździły busem od miejsca do miejsca, zbierając towar.Bank Żywności, supermarkety, sklepy, firmy, organizacje charytatywne, prywatni przedsiębiorcy …wiele jest takich miejsc, z którymi współpracujemy. I nieważne czy dają produkty z intencją zrobienia czegoś dobrego czy po prostu taki układ jest dla nich z różnych względów wygodny – najważniejsze, że tymi wszystkimi towarami jesteśmy w stanie zapełnić nasz Ryneczek.

Osoby Bezdomne i Ubogie ustawiają się w kolejce. Siostra lub wolontariusz nadzoruje przebieg całego procesu. Każdy może wybrać sobie produkt, którego najbardziej potrzebuje. A jest z czego wybierać. Począwszy od pieczywa, warzyw; poprzez sery, jogurty, wędliny; skończywszy na gotowych zestawach śniadaniowych czy obiadowych. Czasami więcej, czasami mniej…. Zależnie od sytuacji. Najważniejsze, że nigdy nie wychodzi się z pustymi rękami.