Czy zjedzenie posiłku sztućcami, przy stole może być czymś wyjątkowym? Czy może przywrócić poczucie godności? Przecież to nic specjalnego, normalna rzecz. A jednak. To co dla wielu ludzi jest tak proste i oczywiste, że nawet nie przywiązują do tego wagi, dla innych może być dawno zapomnianym luksusem.
Po uroczystym otwarciu ruszyła szara codzienność w Elżbietańskim Centrum Pomocy. A jednak nie taka szara, bo rozjaśniająca wiele cierpiących twarzy. Siostry na ul. Łąkowej niosą pomoc od dawna. Do tej pory na podwórkach, w namiotach i piwnicach. Wielka wiara, ogromna praca i nieoceniona pomoc wielu ludzi przyniosła długo wyczekiwany efekt. Osoby Potrzebujące, przychodzące do Elżbietańskiego Centrum Pomocy, w końcu mogą zasiąść do stołu, w czystym i ciepłym pomieszczeniu. Zjeść posiłek z talerza, wypić kawę w filiżance – to nie tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb. To przywrócone poczucie godności. To powiedzenie znacznie dobitniej niż mogłyby wyrazić to słowa: „Jesteś cenny, masz ogromną wartość, bo jesteś Dzieckiem Boga”.
Jednak to nie koniec. To zaledwie pierwszy etap!!! Przed nami jeszcze wiele pracy. Plany są ogromne, ale dla Boga nie ma nic niemożliwego. Wierzymy, że wielka dobroć, wsparcie i otwarte serca tak wielu ludzi pomogą nam nie zatrzymywać się w realizacji tego wielkiego przedsięwzięcia. Bo życie przemija, pieniędzy i osiągnięć nie zabierzemy ze sobą do grobu, ale dobro, które uczyniliśmy dla tych najbardziej potrzebujących otworzy nam bramy nieba.
Dofinansowane ze środków Unii Europejskiej.