Młodzież Elżbietańska kultywuje piękną poznańską tradycję, już po raz kolejny uczestnicząc na początku września w pielgrzymce do Tulec. W tym roku nasza elżbietańska polsko-niemiecko-amerykańska grupa, pod opieką s. Małgorzaty i s. Dominiki, wyruszyła wraz z parafią z Żegrza. Młodzi wraz z siostrami aktywnie uczestniczyli w wydarzeniu, włączając się w prowadzenie modlitw, śpiew, niesienie krzyża, flagi czy nagłośnienia.
Spływające do tuleckiego Sanktuarium, jedna po drugiej, grupy pielgrzymkowe, zrobiły szczególne wrażenia zawłaszcza na naszych zagranicznych gościach, dla których było to pierwsze tego typu doświadczenie w życiu. Na miejscu pielgrzymi uczestniczyli w uroczystej Eucharystii. W Tulcach zawsze czujemy się jak w domu, bo tu jesteśmy u Matki.
Dla naszej elżbietańskiej grupy nie był to jednak ostatni punkt tego dnia. Rodzice Młodzieży Elżbietańskiej są niesamowici. Kolejny już rok jedna z rodzin zaprasza nas do siebie na obiad i odpoczynek po trudach pielgrzymowania. Zawsze z wielką radością czekamy na te spotkania, bardzo cenimy sobie ten wspólny czas. Zostajemy przyjęci z wielką życzliwością, gościnnością i otwartymi sercami. Nie wspominając już o gorącym obiedzie i pysznych wypiekach, które zawsze na nas czekają. Ale najważniejsze jest to, że podczas tego spotkania czujemy się jak w domu, jesteśmy po prostu jedną rodziną.
Także Mieszkańcy Domu Nadziei w Pokrzywnie, wraz z s. Józefą, s. Emilią i s. Rosarią udali się pieszo na Uroczystości odpustowe w Tulcach. Wędrowali razem z pobliską parafią w Krzesinach.