Niskie temperatury, szybko zapadająca ciemność, mentalność nieufna wobec obcych, postawa bardziej zdystansowana niż otwarta, mały odsetek osób wyznających jakąkolwiek religię – to pewnie tylko niektóre czynniki, które sprawiły, że pod względem „technicznym” Europejskie Spotkanie Młodych w Tallinnie było jednym z trudniejszych. Jednak to, co we wspólnocie Taizé najpiękniejsze pozostało niezmienne – wspólna modlitwa, rozważanie Słowa Bożego, wymiana doświadczeń i przemyśleń z ludźmi różnych narodowości. Tegoroczny odcinek Pielgrzymki Zaufania w stolicy Estonii przypomniała nam także w szczególny sposób ducha wspólnoty Taizé – skromność, prostata, pozostawanie na tym, co konieczne i zaufane, że Bóg wszystkim kieruje. Europejskie Spotkania Młodych na przełomie starego i nowego Roku to jednak przede wszystkim modlitwa o pokój. Tym razem miała ona wyjątkowy wymiar. W czasie trwającej wojny, z naszymi braćmi i siostrami z Ukrainy pośród nas, w kraju graniczącym z Rosją, młodzi całej Europy modlili się o pokój dla naszego kontynentu i całego świata.
Niezwykłe, piękne i niezapomniane przeżycie. Kto nie miał jeszcze okazji doświadczyć czym jest ESM – zapraszamy za rok do Paryża.
Post Views: 439