„Nadchodzi godzina, nadeszła już godzina, w której powołanie niewiasty realizuje się w pełni.
Godzina, w której niewiasta swoim wpływem promieniuje na społeczeństwo i uzyskuje władzę
nigdy dotąd nie posiadaną” – z orędzia Orędzie Soboru do kobiet z dnia 8 grudnia 1965 r.
Kobieta jest wezwana do odczytania znaku czasu oraz odkrycia znaczenia i szczególnego powołania,
którym obdarzył ją Bóg. Ojciec Święty powiedział „Aby zrozumieć kobietę, trzeba ją najpierw
wymarzyć”. Co to znaczy? Jaki prawdziwy sens skrywa to tajemnicze, głębokie zdanie? Wsłuchując
się w słowa Papieża Franciszka, który jest głosem Kościoła możemy usłyszeć „kobieta to harmonia,
poezja, piękno. Bez niej świat nie byłby taki piękny, nie byłoby w nim takiej harmonii”.
Kim jestem jako kobieta? Jakie zadanie mam do spełnienia, albo właściwie jak wejść w pełnie
powołania córki, żony/oblubienicy, matki? Co na ten temat mówi nam Słowo Boże? Biologia?
Psychologia? Nauka?
Nad odkrywaniem kobiecości, miejsca, roli i misji w Kościele, w domu, społeczeństwie w relacjach i
więziach pochylałyśmy się w ramach rekolekcji organizowanych przez Duszpasterstwo Kobiet
Archidiecezji Poznańskiej, które odbyły się w Alma Mater w Obrze u Ojców Misjonarzy Oblatów, które
prowadziła dla nas S. Anna Maria Pudełko. Syntetycznie przekazana wiedza i doświadczenie, przez
Siostrę, która jest tak głęboko zakorzenioną w swojej kobiecości, pozwalała nam w odkryciu
pokładów, które jeszcze są do odkrycia, otwierała na nowe przestrzenie do pracy i wzrostu, by móc to
wszystko ofiarować Panu podczas Mszy Świętej, oraz w intymnym spotkaniu z Bogiem twarzą w
twarz podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu. Czas spędzony w równowadze, mając przestrzeń
na zatrzymanie się i zastanowieniem jeszcze raz nad życiem, nad tym kim jestem w oczach Boga,
doświadczenie Jego spojrzenia pełnego czułości i Miłości, pozwoliło nam jeszcze pełniej stawać się
kobietami, takimi jakimi Bóg nas wymarzył.
Codziennie Bóg wzywa nas – odkryj swoją godność, wartość i idź…nie zatrzymuj się, przekazuj życie.
Jakże wymowne jest to, że właśnie do nas przyszła wiosna i wszystko „wybucha” życiem. Upragniony
czas, już nastał, wstał nowy dzień i Pan pragnął byś go znowu zaczęła i przekazała życie, które nosisz
w sobie.
Post Views: 490